Jerzy Sosnowski Tak To Ten

ttt1

Sosnowski, znany także jako dziennikarz radiowej „Trójki”, publicysta „Gazety Wyborczej”, a także krytyk literacki, w swoim dorobku pisarskim posiada m.in. powieści „Apokryf Agłai”, „Prąd zatokowy”, czy zbiór opowiadań „Linia nocna”. Jest także laureatem Nagrody Fundacji im. Kościelskich, w 2006 r. wyróżniono go „Złotym Grotem” - nagrodą Stowarzyszenia Sztuka-Edukacja-Promocja.

Lektura „Tak to ten” jest wielkim testem cierpliwości czytelniczej. Wielowątkowa powieść, której akcja rozgrywa się na trzech płaszczyznach: rzeczywistej, historycznej i fantastycznej, wymaga od czytelnika wyjątkowego skupienia i kojarzenia faktów. Jednak, co sprawdzili sami klubowicze, stworzenie i uporządkowanie mapy wątków książki graniczy z cudem.

Niewyjaśnione okoliczności zdobycia Kołobrzegu w czasie II wojny światowej, a także osnuty tajemnicą Zakład Higieny Rasowej „Jutrzenka Rzeszy”, zdają się być wątkiem kluczowym powieści, a przy okazji, najciekawszym. Jednak autor, podobnie jak pozostałe opisywane historie, potraktował go zbyt pobieżnie, skupiając swoją uwagę na wymyślaniu kolejnych.

Rzeczywistość przedstawiona w „Tak to ten” ukazuje cały wachlarz osobowości naszych czasów. Mamy tam niespełnionego dziennikarza radiowego, wyalienowanego poetęhomoseksualistę, księdza podejrzanego o współpracę z SB, nowobogackiego biznesmena, sfrustrowaną i gotową na wszystko licealistkę, a także kobietę owładniętą manią rozwikłania zagadki sprzed lat. Oczywiście, to tylko jedne z wielu postaci stworzonych przez Sosnowskiego, ich problemy i życiowe historie być może dają obraz kondycji współczesnego Polaka, jednak jest to rys bardzo zdawkowy, nie wzbogacający nas w szczególną wiedzę o człowieku.

Trzecia płaszczyzna „Tak to ten”- fantastyczna, to mieszanka snu, marzeń i parapsychologii, a poruszanie się po niej niestety nie wprowadziło klubowiczów w stan wyjątkowego skupienia. Sosnowski za wszelką cenę starał się stworzyć powieść na wskroś nowoczesną. Zagęszczenie konwencji i aluzji literackich, posługiwanie się nowoczesnymi formami komunikowania tj. wypowiedzi radiosłuchaczy, blog internetowy, czy teksty piosenek, momentami mogą zniechęcić czytelnika, a nawet wprawić go niekiedy w irytację.

Mogłaby to być bardzo dobra książka, niestety, zabiegi artystyczne i zamysł autora zeszły na dziwny, zdaniem czytelników, zły tor. Gdyby kontynuowany był najciekawszy wątek Zakładu Higieny Rasowej „Jutrzenka Rzeszy”, nawet za sprawą zupełnej fikcji literackiej, a liczbę bohaterów zmniejszono o połowę, lektura książki „Tak to ten” należałaby do przyjemnych. Sosnowski postawił przed czytelnikiem pewne wyzwania, jednak on jeden jest w stanie im wszystkim sprostać i tylko on zna klucz do odczytania wszystkich aluzji i ukrytych treści.

Joanna Kisielewicz

DKK Hajnówka